Mówiąc o konsultingu w SAP, zwykle od razu pojawia się słowo „implementacja”. Duży projekt, wiele miesięcy pracy, go-live – ale co się dzieje potem?
System żyje dalej
I to dosłownie - zmienia się razem z biznesem, z regulacjami, z ludźmi, którzy na nim pracują. Ktoś musi nad tym zapanować.
Faza, o której rzadko się mówi
Po zakończeniu wdrożenia klient zwykle przez pewien czas korzysta ze wsparcia zespołu implementacyjnego – to tzw. faza bridge. Ale ona szybko się kończy i wtedy pojawia się pytanie: kto przejmie system na co dzień?
W przypadku dużych, rozległych wdrożeń – a takie to nasza codzienność – rzadko da się to zostawić wyłącznie wewnętrznemu IT klienta. I nie chodzi tu o brak kompetencji, ale o skalę: kilkanaście modułów, integracje z systemami zewnętrznymi, specyficzne procesy. Utrzymanie tego wymaga zespołu, który zna SAP od podszewki i potrafi reagować szybko. Tak trafiłem do mojego obecnego zespołu.
Jak to wygląda w praktyce – czyli projekt dla firmy farmaceutycznej
Weszliśmy po dużej przebudowie systemów SAP w firmie z branży farmaceutycznej. Zespół implementacyjny skończył swoją część, faza bridge dobiegła końca, a my przejęliśmy drugą linię wsparcia.
Gdybym miał to opisać jednym zdaniem: naszą rolą jest sprawić, żeby system nie tylko działał, ale żeby działał coraz lepiej.
Co to znaczy w codziennej pracy?
Tickety – i tu zaczynają się zagadki. Przychodzi zgłoszenie: na przykład faktury z nowego systemu (non SAP) księgują się na niewłaściwych kontach. Na pierwszy rzut oka występuje problem w mapowaniu. Ale po głębszej analizie okazuje się, że przyczyna leży w tym, jak system źródłowy wysyła dane do interfejsu. Trzeba rozmawiać z zespołem od integracji, z biznesem, sprawdzić konfigurację po stronie FI, czasem zajrzeć do logiki ABAP. Takie przypadki wymagają myślenia przekrojowego – nie wystarczy znać “swój” moduł.
Usprawnienia – to nie jest nice to have
Użytkownicy biznesowi zgłaszają potrzeby wynikające z realnych zmian – nowe wymogi podatkowe, reorganizacja struktury kosztowej, zmiana sposobu raportowania. Naszym zadaniem jest zaprojektować rozwiązanie, przetestować je i wdrożyć. Czasem to dodanie kodów podatkowych, czasem nowa transakcja zetowa, a czasem program, który automatyzuje coś, co do tej pory zajmowało komuś pół dnia.
