Wielu przedsiębiorców oraz osób zarządzających finansami firm wciąż postrzega audyt, w szczególności finansowy, jako przykry regulacyjny obowiązek
Tygodnie intensywnej wymiany dokumentów, niekończące się zapytania, brak jasności co do oczekiwań, „gaszenie pożarów” i nierzadko konieczność odkładania bieżącej pracy na bok. Nic dziwnego, że proces ten zyskał opinię stresującego, nieprzewidywalnego i uciążliwego.
A co, jeśli powiem, że ta perspektywa może wyglądać inaczej? Że badanie może być prowadzone w sposób uporządkowany i partnerski?
Że audyt może być użyteczny, osadzony w realiach biznesu, a przy tym prowadzony z poszanowaniem czasu zespołów klienta? Że nam jako audytorom, również na tym zależy? Kluczową różnicę robi jakość audytora i samego procesu. To ona decyduje o tym, czy audyt jest źródłem frustracji, czy wsparcia.
Biznesy transformują się w stronę większej efektywności, szybkości działania i lepszego wykorzystania danych. Cykl decyzyjny skraca się, organizacje automatyzują procesy, a zespoły finansowe pracują pod presją nie tylko raportowania, ale też bieżących tematów operacyjnych. Nowoczesny audytor musi nadążać za tą dynamiką - inaczej będzie hamulcem, a nie elementem wzmacniającym organizację. Właśnie dlatego fundamentem dobrze przeprowadzonego badania jest przewidywalność i transparentna komunikacja. Wczesne, wspólne
i przemyślane zaplanowanie prac, z uwzględnieniem kalendarza finansowego spółki i jej ograniczeń operacyjnych jest kluczowe, aby nie wytracać tempa biznesu.
Drugim niezbędnym filarem użytecznego audytu powinno być holistyczne podejście
W praktyce oznacza to, między innymi, prowadzenie audytu przy zaangażowaniu specjalistów z innych dziedzin. Firma audytorska musi umożliwiać zespołowi audytowemu korzystanie ze wsparcia ekspertów od podatków, IT, cyberbezpieczeństwa, ESG, wycen i wielu innych, aby szybciej identyfikować i efektywniej rozwiązywać wątki problemowe, unikać nieporozumień i dostarczać pełniejszego obrazu sytuacji, również klientowi. Zdolność interpretacji zdarzeń i danych w szerszym kontekście zwiększa trafność obserwacji, jakość i ważność omawianych zagadnień, a co za tym idzie - bezpieczeństwo interesariuszy.
W perspektywie zarządów i rad nadzorczych audyt wciąż pełni kluczową funkcję weryfikacyjną, ale współczesne podejście nadaje mu również wymiar doradczy w ramach dozwolonych przepisami. Cenne jest to, że niezależny, zdywersyfikowany kompetencyjnie zespół, analizując procesy sprawozdawcze i kontrolne, jest w stanie wskazać nie tylko błędy, lecz także zwrócić uwagę na możliwe usprawnienia - takie, które podnoszą jakość danych, skracają zamknięcia miesiąca czy redukują ryzyka operacyjne.