Jan

O pracy w korporacji krąży wiele stereotypów. Jan Nawrot, Konsultant w Dziale Podatkowym łamie je wszystkie. Nam opowiada, jak z  powodzeniem łączy rozwój zawodowy z treningami footballu amerykańskiego oraz wielką pasją do astrofizyki.

  

1. Niedawno rozpocząłeś swoją karierę zawodową. Dlaczego Twój wybór padł na PwC?

O możliwości złożenia aplikacji do PwC dowiedziałem się od swojego kolegi, którzy już tutaj pracował. To od niego dowiedziałem się, że to bardzo dobry pracodawca, u którego mogę podjąć ciekawą pracę i zdobyć cenne doświadczenie zawodowe. Jak tylko pojawiła się taka możliwość, od razu złożyłem aplikację i udało mi się dostać na praktyki do działu prawno-podatkowego. Praktyki trwały łącznie 6 miesięcy w pełnym wymiarze godzin. Z obecnej perspektywy wiem, że praca praktykanta nie różni się aż tak bardzo od pracy etatowego pracownika, spodziewałem się, że zdobędę dużo więcej ciekawych doświadczeń.  Po odbyciu praktyk zostałem Konsultantem i pracuję w Dziale Podatkowym. 

 

2. Czy ma to ścisły związek z twoim kierunkiem studiów?

Studiuję na Wydziale Prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, zatem moje wykształcenie jest ściśle powiązane z tym, czym zajmuję się zawodowo. Oczywiście prawo podatkowe wykładane na studiach różni się znacznie od problemów z jakim stykam się w pracy, ale to na tym właśnie polega zdobywanie doświadczenia zawodowego oraz dalszy rozwój. Wykształcenie prawnicze bardzo pomaga w mierzeniu się z problemami, jakimi zajmujemy się w naszym dziale w PwC. Prawie wszyscy moi współpracownicy są z wykształcenia prawnikami.

 

3.Kiedy zacząłeś swoją praktykę w PwC?

W listopadzie 2012 roku. Jestem świeżym pracownikiem firmy. Właśnie minął pierwszy rok mojej pracy.

 

4. jakie są Twoje wrażenia po pierwszym roku pracy?

Jestem zadowolony z pracy w PwC. Miałem szczęście poznać na swojej drodze zawodowej wspaniałego szefa – mentora, Krzyśka Rutkowskiego, zajmującego się podatkiem akcyzowym. Od tego momentu wiedziałem, w którą stronę chcę iść dalej. Po tym roku, w dużej części spędzonym w zespole akcyzowym, bardzo pozytywnie patrzę w swoją przyszłość zawodową. Już w tym momencie czuję, że praca w PwC bardzo dużo mnie nauczyła.

 

5.Co należy do Twoich obowiązków, jako konsultanta w dziale podatkowym?

Na chwilę obecną pracuję w zespole podatków pośrednich a dokładniej – zajmuję się podatkiem akcyzowym. Uczestniczę w przeglądach podatkowych, piszę artykuły do prasy, opinie prawne etc. Biorę udział w sporządzaniu raportów ryzyk podatkowych podczas kupowania jednych podmiotów gospodarczych przez inne.

 

6. Prawo podatkowe wymaga dużej wiedzy, skupienia i dokładności. Jakie masz swoje sposoby na resetowanie głowy i ciała?

Ciało relaksuję uprawiając football amerykański i podnosząc ciężary, natomiast głowę zaprzątam w wolnym czasie filozofią, astrofizyką i ogólnie tematem popularyzacji nauki. To umożliwia mi odskocznię od podatków i pracy, a zarazem sprawia ogromną przyjemność. 

 

7. Naukowcy, zwłaszcza fizycy, mają bliższe konotacje z aparycją Woody'ego Allena niż posturą wielkich osiłków, w dodatku tak mało popularnej u nas dyscypliny, jaką jest football amerykański. Ewidentnie łamiesz ten stereotyp…

(uśmiech) Nie jestem zawodowym naukowcem, ale rzeczywiście nie jestem typem allenowskim – przynajmniej z wyglądu. Poza książkami i śledzeniem najnowszych badań i teorii dotyczących astrofizyki i historii wszechświata, spędzam też wolny czas na siłowni oraz na treningach footballowych. Do footballu amerykańskiego przekonał mnie mój brat, który pierwszy zainteresował się tym sportem. Wraz z przyjazdem do Warszawy i podjęciem pracy w PwC zaczęła się również moja przygoda z Warsaw Spartans. Pechowo tuż przed rozpoczęciem sezonu uległem dosyć poważnej kontuzji, dlatego nie mogłem aktywnie uczestniczyć w rozgrywkach tego sezonu. Na szczęście mam to już za sobą i obecnie wracam do formy na treningach siłowych. To bardzo fascynujący sport, który w Polsce dynamicznie się rozwija. Przybywa coraz więcej drużyn  i dyscyplina powoli popularyzuje się. Bardzo dużo informacji o football’u w Polsce można się dowiedzieć ze strony internetowej ligi – www.plfa.pl.

 

Natomiast w kwestii nauki, to fascynuje mnie kosmos i czas – krótko mówiąc Wszechświat, stąd moje zainteresowanie astrofizyką i astronomią, a wszystko zaczęło się od nauczyciela fizyki w gimnazjum, który umiejętnie rozbudził we mnie zainteresowanie tą tematyką. Nauka towarzyszy mi na poziomie popularno-naukowym, ponieważ uważam, że poznawczo nie dorastam do poziomu zaawansowania współczesnej astrofizyki i rozważania na bardzo zaawansowanym poziomie problemów natury Wszechświata.

 

8. Skąd czerpiesz swoją wiedzę i w jaki sposób ją popularyzujesz?

Moim podstawowym narzędziem jest Internet. Staram się być na bieżąco z konkretnymi programami badawczymi, wypowiedziami współczesnych naukowców. W internecie jest wszystko – bardzo wiele stron, kanałów, webcastów – które pozwalają wejść krytycznie w świat nauki, religii czy filozofii. Pomaga mi w tym, na przykład, internetowe radio popularno-naukowe StarTalk, prowadzone przez Neila deGrasse Tysona, astrofizyka amerykańskiego – szefa Hayden Planetarium w Nowym Jorku. Moim zdaniem, jeśli chodzi o popularyzację nauki jest on w tej chwili numerem jeden na świece – bardzo imponuje mi jego wiedza o wszechświecie, ale może nawet bardziej jego umiejętności przekazania jej szerokiemu spektrum odbiorców. Dla mnie to duchowy „następca” niedawno zmarłego Carla Sagana, innego wybitnego naukowca i popularyzatora nauki. Swoją wiedzę propaguję w środowisku swoich znajomych, dużo udzielałem się na portalu reddit.com. Jest tam duża grupa osób ( w tym zawodowi naukowcy) bardzo zaangażowanych we współczesną naukę i chętnie dzielących się wiedzą. W przyszłości myślę o jakiejś formie własnej strony, programu czy audycji rozbudzającej w ludziach głód wiedzy i fascynację Wszechświatem. 

 

9. Czy możliwa jest rewolucja naukowa, która obali teorię Einsteina?

Powiem tak, istnieje możliwość rozwinięcia teorii względności Einsteina. W tej chwili dwa główne filary współczesnej fizyki – teoria względności oraz mechanika kwantowa, współistnieją ze sobą w sposób nie do końca uzgodniony. Oczywiście we współczesnej nauce nie ma rzeczy pewnych, stąd teoria Einsteina jest jednym z możliwych wytłumaczeń sposobu funkcjonowania Wszechświata, który póki co działa i znajduje zastosowanie. Istnieje jednak możliwość, iż ludzkość patrząc na Wszechświat nie „cofnęła” się wystarczająco daleko, by dostrzec piękna reguł rządzących Wszechświatem w całości – podobnie jak stojąc blisko obrazu impresjonistycznego widzi się same plamy. Ta teoria może być równie dobrze jednym z elementów szerszego obrazu, który ma sens na bieżącym poziomie wiedzy i zrozumienia świata, a później zostanie w zasadniczy sposób zmieniona lub nawet obalona.

 

10. Astrofizyka i treningi footbolowe siłą rzeczy zajmują Ci dużo czasu. Jak godzisz to z pracą zawodową w PwC?

Praca w PwC nie jest aż tak obciążająca, jak w funkcjonującym stereotypie pracownika korporacji. Na siłownię chodzę przed pracą – po prostu wstaję trochę wcześniej. Po przyjściu z pracy, wieczorem, czytanie artykułów o nauce i świecie to dla mnie świetna rozrywka i odprężenie. Zobaczymy, jak sytuacja będzie się kształtować w sezonie footballowym – ale jestem dobrej myśli.

 

11. Najbliższe plany związane z pracą w PwC oraz swoimi pasjami.

Co do PwC – wydaje mi się, że już jestem na dobrej ścieżce rozwoju. Jeśli chodzi o pasje – to planuję dalej kondycyjnie przygotowywać się do powrotu na boisko football’owe. W dalszej perspektywie mam plan reaktywowania swojego zespołu muzycznego i zrobienia podstawowej licencji pilota samolotu, bądź śmigłowca.